I was at a Bach concert. It consoled, purified and strengthened me.

Gottes Zeit ist die allerbeste Zeit.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą coffee saucers. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą coffee saucers. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 marca 2010

Coffee Saucers - Music for Robots


Trochę się zapuszczam ostatnio. To wina antycznych bóstw. Ich wińcie! Nieszczęsny ja! Dlaczego mi tak czynicie? Cóżem wam zrobił, że mnie tak maltretujecie?! W ramach powrotu do w miarę rzeczywistego czasu skaczę w przyszłość...

Ad rem.
Jeszcze wracam do Erika Stangera. Nie ukrywam mojej silnej fascynacji jego muzyką. Ostatni projekt The Hospital już w ogóle rozłożył mnie na łopatki, ale teraz cofnijmy się trochę. Odejdźmy od noiseu. Mamy tu do czynienia z graniem gitarowym, bliskim jakimś rockowym rzeczom; niekiedy przykryte jest to dziwnym płaszczykiem brudnego futuryzmu.

Nic śmiertelnie poważnego, taki mini-album, jajcarski, który polecam wszystkim pod kątem... Trudno powiedzieć. Mam nadzieję, że Stanger uraczy nas jeszcze czymś takim w przyszłości.

Gdyby Motörhead nagrywało w kosmosie, pewnie tak by brzmiało.


Tracklist:

01 Machinder
02 Robots Out Of Destruction
03 T.V. Signal
04 Blank Faces
05 Mothra
06 The Atomic Age

MUSIC FOR ROBOTS