I was at a Bach concert. It consoled, purified and strengthened me.

Gottes Zeit ist die allerbeste Zeit.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą batcheeba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą batcheeba. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 lipca 2011

Gird_09 & Friends - Assraping a Nun


Letnie miesiące są dość podłym okresem na poznawanie nowych rzeczy. Przede wszystkim dziwnych rzeczy, ale co zrobić... Trza słuchać dalej. I trochę się ochłodzić... Zimno z północy powinno temu pomóc. Co ja pieprzę, przecież tu pizga ciągle. Żadnego porządnego lata jeszcze nie było w tym roku. Cholera. Do rzeczy.

Przedstawiam projekt Gird_09, którego lubię i szanuję, i do którego od dłuższego czasu się przymierzam. Już dawno temu miał się zacząć pojawiać na tym blogu, ale ciągle coś mnie odrywa... Może to wreszcie upragniony przełom?

Jeden utwór spreparowany przez wyżej wspomnianego twórcę, utwór o dosadnym tytule, utwór wyjątkowo tłusty i smakowity. Oraz osiem remiksów spreparowanych przez mniej lub bardziej znane osobistości. W tym rozpoznawalna szerzej, też za sprawą mojej skromnej działalności, Batcheeba.

Materiał tu zawarty jest wyśmienity. Mroczny.

Jest też druga okładka, dla osób, które poczują przyjemny dreszczyk emocji przy tym tytule. Ten drugi obraz jest... dosłowny.

Polecam.


Tracklist:

01 assraping a nun (gird_09)
02 postmortem felch mix (hive mind drones)
03 ratzinger radio edit - christi in absentia (kultur terror)
04 i spit on your grave mix) (sweetmeat)
05 raped by no one (batcheeba)
06 remix (larry kerr)
07 on a bed of nails causes ligament damage remix (epilektrician)
08 cold distance mix (frostwinter)
09 ghost of mercy mix (grave knave)

ASSRAPING A NUN

środa, 10 listopada 2010

Batcheeba - Various Complications


(Moje niedopatrzenie. Zaiste myślałem, że już opublikowałem alles Batcheeby na blogu...)

Sprawa jest prosta. Już kiedyś próbowałem (bardziej bądź mniej słusznie) porównywać tę artystkę do polskiego (nieodżałowanego) Sui Generis Umbra. Jednak im dłużej znam Batcheebę, tym dalszy jestem od tego zestawienia. Chociaż obrazuje to z grubsza badane rejony... Mroczna i mroźna elektronika prosto ze skutej lodem Norwegii.

Nie będę się rozpisywał. Zgaście światła, otwórzcie okno (akurat piździ) i włączcie ten album.

A pod koniec na pytanie Are you afraid of darkness? odpowiecie twierdząco.


Tracklist:

01 mother
02 those without skin
03 dustsong
04 infection loves the child
05 darkrabbit
06 forward foetus
07 back again (Jenna Flechette remix by Batcheeba)
08 uncut
09 the cute little kitten
10 are you afraid

VARIOUS COMPLICATIONS

wtorek, 26 października 2010

Batcheeba - La Llorona (song)



Jedna piosenka do ściągnięcia i dołączenia do folderu pt. Batheeba.


Klimat jak najbardziej w jej stylu: mrok, pokrętna atmosfera, schizofreniczne coś tam...itd.


Enjoy!


środa, 7 kwietnia 2010

Because God Told Me To Do It - Norway


Przed nami początek nowej serii tworzonej przez niejakiego Thee Brad Miller, którego kocham. Za jego sprawą wszedłem w bliski kontakt z wieloma dziwnymi dźwiękami i właściwie zawdzięczam mu bardzo dużo. Nie wstydzę się tego powiedzieć.

Tematycznie chodzi tu o Norwegię. (To oczywiste.) Dźięki temu niewielkiemu wydawnictwu będziecie mieli okazję zapoznać się z najdziwniejszymi twórcami, których ten kraj wyprodukował. Zapomnijcie o tych wszystkich metalowych frajerach i zajrzyjcie głębiej we fiordy. Słuchając tego temperatura w pokoju spada poniżej zera, a niekiedy z głośników sypie się śnieg (jak to kiedyś ktoś powiedział).

Nie będę wyróżniał żadnego utworu, całość dzierży bardzo dobry poziomi Większość kompozytorów tutaj nowa (no, właściwie wszyscy prócz Batcheeba) i mam nadzieję, że nie jest to ostatni raz na mym skromnym blogu.

Patrząc na tę okładkę, mam mieszane uczucia. Jednak...da się przyzwyczaić.
Będę informował o kolejnych odwiedzanych państwach, które dadzą sobie coś wyciąć, by ukazać się pod szyldem BGTMTDI.



Tracklist:

01 Mydriasis (Her Ethic)
02 Chew Harder (Vanilla Valentine Mix) (Gird_09)
03 Blast Furnace (Pogrom Synod)
04 Witch (Batcheeba)
05 Live Overwhelmed (Continental Fruit)
06 As If (Andreas Brandal)
07 If You Want My Cleveland Steamer (Hipp Priest)
08 Duality Symmetric Strings, Compactified Dilations And O (D,D) Effective Actions (Epilektrician)
09 The Wind Rears Up On Its Hind Legs (Gyron V)

NORWAY

wtorek, 2 marca 2010

Cult of Twins - Kurr __Kurr


To jedno z tych nagrań, na które trafia się cudem. A potem przechowuje dzielnie pod kloszem. Albo jeszcze głębiej. W ukryciu przed wzrokiem profanów.

Może wpierw cytat mały:
Ov hate
Ov strength
Ov obscurity
Ov damdidamdidam

Są to bardzo niepokojące, nieprzyjemne, drażniące dźwięki, z czasem odkrywające swoją wewnętrzną harmonię. Pejzaż wybrukowany niezrozumiałymi myślami, w których odbijają się fragmenty świata empirycznego. Ciężko jest się poruszać po tej przestrzeni, słuchacz będzie prowadzony na smyczy ku czemuś, czego z początku nie będzie rozumiał. Intuicja podpowiada personifikację perwersji.

Nazwijmy to roboczo: soundtrack for a beautiful nightmare.

We are the Cult Of Twins - The Cult Of Twins in everything.
<-0->

Poświęćcie te 20parę minut dla muzycznej rozkoszy. Rzecz konieczna dla miłośników Batcheeba, Skandynawii, okolic ambientowych, eksperymentalnych i ogólnie ludzi źle sypiających, niespokojnych.
Oddajmy jeszcze Batcheebie głos:
Cult Of Twins came to life during a very intense period, and no new material will be added. The Cult Of Twins lives on. It’s an idea more than a musical project, and we still use the name in several forms of creative outlets.

Czytajcie więcej pod wdzięcznym hasłem - Delete This Bitch.


Tracklist:

01 Blood, fucking and violence
02 Sister
03 Suck on it
04 Red god white god
05 Cum on wall2
06 We are

KURR __KURR

sobota, 2 stycznia 2010

Batcheeba - The Art of Exhalation


Jeśli myślicie, że kochacie Norwegię za Muncha albo za Varga, to najwyższa pora zweryfikować swoje poglądy.
Przedstawiam artystkę, którą naprawdę kochać można. Ma wielkie serce, niesamowite pomysły i do tego jest bardzo zapracowana, co objawia się w wielu różnych projektach. Batcheeba wydaje się najbardziej solowym, jeśli taka klasyfikacja jest dopuszczalna w tym przypadku.

Co tu mamy?
Elektroniczną dźwiękową deprawację godną najzimniejszego kraju w Europie. Podstawą jest tu przemroczny klimat i przeszywające umysł dźwięki, głos Batcheeby, która niepodzielnie rządzi w tym świecie. Niesamowita podróż w głąb swojego mrocznego jestestwa. Raczej nie polecam ludziom o słabych nerwach.

Znajduje się tu rzecz, która wymaga osobnego wspomnienia. W tej mrocznej i zróżnicowanej krainie przystanek, który traktuję jako skończone objawienie piękna i delikatności. Impresja, nasuwająca jakiejś macierzyńskie skojarzenia (o czym nic nie wiem), nieco się wyjaśniła, gdy dowiedziałem się, że pani Batcheeba przez pewien czas pracowała z dziećmi cierpiącymi na autyzm. Taka nadbudowa w zupełności mi wystarcza.
Chodzi oczywiście o utwór czwarty, przy którym opisuje mnie to norweskie przysłowie: med hjertet i halsen. Być może jest to ta sama forma delikatności, która trafiała się na marginesach twórczości Muncha, coś ciężkiego do przewidzenia, a jednocześnie niesamowicie uczciwego.

Wraz błogosławieństwem artystki (takk!) przekazuję wam ten materiał i obiecuję, że to nie koniec. Jeszcze o niej będzie tu dużo i głośno, z pewnością na to zasługuje.

Odwiedźcie ją
i podziękujcie.


Tracklist:

01 Forward Foetus
02 Infection Loves The Child
03 Complications
04 Bloodred&Safe
05 Bones
06 Doctor Person
07 HymnHymen
08 J'ai Le Goût Du Sang Dans Ma Bouche
09 Trust Noone

THE ART OF EXHALATION