I was at a Bach concert. It consoled, purified and strengthened me.

Gottes Zeit ist die allerbeste Zeit.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #anzeige. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #anzeige. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 listopada 2011

nowa galeria na fb...

Na naszym fb objawiła się nowa galeria. A w niej znajdują się okładki (i linki do odpowiednich stron) najlepszych albumów, o który pisałem na łamach soinoise. Na razie umieściłem tam najlepsze albumy z roku 2010. Nie będę tworzył osobnych galerii na kolejne lata. Kolejność, w której wymienione zostały płyty, też nie jest szczególnie zobowiązująca. Innymi słowy - nie ma znaczenia.

Ogólnie jest to materiał, do którego warto wrócić. Który nadaje sens tym paru wymęczonym słowom.

Salud.

piątek, 21 października 2011

koniec szampana

Od jutra zaczynamy z normalną robotą.
Dość już opierdalania się.

środa, 14 września 2011

fb

Ciężko mi wejść w konkretny rytm. Wakacje i inne sprawy nieco wpływają na te dłuższe przestoje. I ciągle o czymś zapominam... Tak czy inaczej...
Nieważne.

Trzeba wspomnieć o tym, że soinoise objawiło się na fb.
Zajrzyjcie i bądźcie przerażeni.


Kolejne moje 'widzimisie'. Nie jest lekko.
Zapraszam.

niedziela, 12 czerwca 2011

zmęczenie / GS

Jestem wymęczony, nie do życia. Wszystko jest straszne, okropne i w ogóle.

/
\

Bardzo miłe słowa Erika Stangera pod moim adresem.
I jednak powrót GS.
Dziękuję.

sobota, 28 maja 2011

drugi soinoise...

Witajcie umiłowani w...

Prace nad drugą kompilacją są w toku. Dumnie można powiedzieć:
work in progress...
Ta część różnić ma się od poprzedniej. Planuję więcej żywych brzmień, a zgłoszenia przyjmuję z Polski oraz ze świata. Jesteśmy też mądrzejsi o doświadczenia i różne takie, więc... Wiadomo. Winniśmy się rozwijać.
Jeśli są pytania - proszę bardzo.
Jeśli są jacyś chętni - wysyłajcie, co macie, na mejla do mnie. Odpowiadam wszystkim.

Za jakiś czas objawię nową maskotkę.

A tak...
Jest też pełna nazwa:


Soinoise vol. 2: SIDS

Pax nobiscum.

(...)

wtorek, 24 maja 2011

atak zmasowany

Planuję zmasowany atak różnych albumów, które zalegają mi na pulpicie... Zrobiło się tutaj tak swojsko, sami znajomi, itd. Czas wpuścić nieco świeżego powietrza. Tzn. zrobić przeciąg jak cholera. To zawsze pomaga.

piątek, 13 maja 2011

szaleństwo...

Blogger szaleje....

...ale co ja mogę?



Gówno.


piątek, 6 maja 2011

Frame of Mind

Ogłoszenie skromne:

Zajrzyjcie koniecznie TU.

Nowy projekt Adama Mańkowskiego, który dobrze znany jest wizytatorom tego bloga. Szykuje się bardzo ciekawe dzieło audiowizualne (dobre określenie?) i to najprawdopodobniej jeszcze w tym roku!

*

Poza tym... Zastanawiam się, czy za za jakiś czas nie otworzyć na Soinoise swoistego hall of fame. Adam z pewnością znalazłby się na tym hall. Parę innych twórców regularnie się tu pojawiających - takoż. Robocza nazwa - hall of lame. Oczywiście z przymrużeniem oka...

czwartek, 28 kwietnia 2011

C-section na RibsOut

Taka skromna notka...

Jak w TYTULE.

sobota, 16 kwietnia 2011

etykiety

Witam.
.śoc yzC


Pojawiły się dwie nowe etykiety na blogu, o których chciałbym coś powiedzieć parę słów.


Spotkałem się ostatnio z jakimś dziwnym, literalnym (?) odbieraniem wyrazu noise. Tak jakby noise dotyczył tylko pewnego gatunku muzycznego i nigdy wcześniej nie miał szerszego znaczenia. A już zestawienie francuskiego soin z tym nieszczęsnym noise jest...no, wyższą szkołą jazdy.
A potem objawiają się irytujące komentarze w stylu: "to wcale nie noise!", "z noisem ma to niewiele wspólnego"...itd. A za jakiś czas pewnie doczekałbym się: "co ty, kurwa, wiesz o noise".
Zresztą można z tego ciekawe wnioski wyciągnąć.

Tak czy inaczej, w wyniku zaistniałej sytuacji, którą powyżej opisałem, wprowadziłem następującą etykietę:

#thy noise music

- żeby już nikt nie miał wątpliwości.
Tak, ściągając album z tym 'przypisem' musisz mieć na uwadze, że szkodzisz sobie.


Druga zaś etykieta nowa to:

#shopping

- i myślę, że nie muszę jej tłumaczyć.


.conarboD

czwartek, 17 marca 2011

jeszcze oddech i...

Już niebawem wracamy do regularnego publikowania muzyki. Wpierw jednak musimy opanować dumę, zadowolenie czy coś tam. I zacząć racjonalnie myśleć. Inaczej wszystko mogłoby być ze szkodą dla... Nieważne.

(Niekoniecznie ma to związek z procentami i dobrym tytoniem.)

piątek, 11 marca 2011

theebradmiller

Wiosna idzie. Wraz z nią złe wieści...


Brad Miller na swoim facebookowym profilu napisał:

I killed my blog. Anyone who has been following it has undoubtedly noticed it has been underused lately. Now it's dead.


http://theebradmiller.blogspot.com

Jest to bardzo zła i smutna wiadomość. Brad był osobą, która bezpośrednio zainspirowała mnie i zmotywowała do stworzenia soinoise. Śledząc przez wiele miesięcy (już powoli szło w lata) jego pracę uznałem, że w tym kraju warto byłoby prowadzić podobną działalność - poszukiwać twórców, promować ich muzykę, pisać, stwarzać jakąś przestrzeń dialogu, cokolwiek. Z czasem też próbować sił w kompilacjach...
Wydaje mi się, że poniekąd to się udaje.
Z pewnością Brad jest ojcem chrzestnym wszystkiego, co tu widzicie.

Nie wiem.
Dzięki niemu poznałem wielu twórców, którzy przywracali mi wiarę w niezależną muzykę. Niektórzy z nich są teraz moimi dobrymi kolegami, nawet planujemy jakieś wspólne projekty...
No, nie byłoby to możliwe bez TBM.

Szkoda, wielka szkoda.
Naprawdę.

środa, 16 lutego 2011

wygląd...

...trochę się zmienił.

poniedziałek, 7 lutego 2011

lista:

Powoli prace nad soinoise vol. 1 dochodzą do końca... Bardzo powoli, ale jednak. W lutym powinno mi się udać wszystko dopiąć i ujawnić w końcu ten niepokojący oraz pokrętny materiał. Cieszy mnie to. Cieszy tym bardziej, że zacząłem już otrzymywać propozycję do vol. 2, który będzie już otwarty na zagranicę. To miłe... Ale ufać tak w ciemno?
Zobaczymy.


Na razie przedstawiam zamkniętą listę twórców, którzy partycypowali w moich zbrodniczych działaniach (kolejność chyba alfabetyczna):


cappelitty
extreme agony
insomnia
kaalah
kordian trudny
limited liability sounds
s110185top
svossr
the drowned 11
tkn aka tekaen
vilgoć



Dziękuję za waszą uwagę.

czwartek, 30 grudnia 2010

soinoise vol. 1 - dalsze szczegóły...

A tak, kurwa no, zapomniałem.
Ten burdel ze świętami, nowym rokiem i... Dobija i kasuje myślenie.


vol. 1 (mniejsza o ładne wstępy) ma już ostateczną nazwę:


...



C-section



...


Jeśli więc chcesz zrobić okładkę, to już wiesz wszystko.



soinoise vol. 1
C-section

niedziela, 26 grudnia 2010

goryle i inne małpy

Patrz tytuł - nie bardzo pasują tutaj. (Z całą sympatią dla krewnych jakichś tam.)
W końcu królują tu ponure dźwięki i ogólne obrzydzenie życiem. Obiecuję poprawę. Od jutra.
Słowo. Będzie trochę jak za starych, dobrych, pikantnych czasów.
I chuj.

sobota, 18 grudnia 2010

ostrzeżenie bergmanowskie


Ściągać tribute poniżej, ale to już. Raz, raz.
Bo zamknę bloga i rezygnuję ze składaka.

poniedziałek, 6 grudnia 2010

V/A - soinoise vol. 1 - zgłoszenia


A teraz bardzo ważne ogłoszenie.


Do świąt bądź ich okolic zbieram głoszenia do czegoś, co zwać się będzie soinoise vol. 1.

Mam tu na myśli niemal typowe v/a, lecz oparte wyłącznie na młodych i polskich (na razie) twórcach.

Zasady są proste:

Jeśli ktoś pragnie wziąć w tym udział albo przynajmniej spróbować - niech podeśle jeden lub dwa utwory. Spodoba mi się któryś - umieszczę. I tyla. No... Napiszę jeszcze coś miłego o nim i pójdzie w świat.

Zgłoszenia oczywiście na paul.soin@o2.pl


Do potencjalnych nowych przybłęd - nie zapomnijcie zapoznać się z przybliżonym profilem zainteresowań tutejszych. Elektroniczno-noiseowe-eksperymentalne bagno...

Jeśli ktoś pragnąłby zrobić okładkę, to jest również mile widziany.
Podtytuł pierwszego składaka soinoise ciągle w fazie wymyślania...
Na wszelkie pytania chętnie odpowie mój rogaty współpracownik, który wciąż szlaja się w tym samym fartuchu. Przepraszam. Fraku.

sobota, 30 października 2010

zapowiedź pokrętna...

Niedługo wspomnę o moim ukochanym Pineal Eye.

Który ma nową płytę, lecz jej nie ma, itd.

Już niebawem.

wtorek, 5 października 2010

zwierzęca zapowiedź...


Co nam mówi to zdjęcie?