I was at a Bach concert. It consoled, purified and strengthened me.

Gottes Zeit ist die allerbeste Zeit.

środa, 17 marca 2010

Grammal Seizure - Death Camps


Kto tęsknił?
Nieważne.


Mocne uderzenie, krótko i na temat. Grammal Seizure - wiadomo. Zresztą od tego mini-albumu (epki?) zacząłem przygodę z jazgotem pana Stangera. Temat dobrze podany, relatywnie łatwo przyswajalny materiał, wszystko na plus.
Polecam początkującym i czującym się niewyraźnie.

Zresztą z tym materiałem związana jest jeszcze jedna ciekawostka.
Oto nim wprowadziłem do polskiej internetowej zatoki GS! (Dokładnie to śledziłem.)
Po mojej recenzji ( tu! ) jakieś patologiczne uszy zaczęły nastrajać się w stronę tych dźwięków (śmieć, brud, hałas), nawet zostałem uprzedzony i ktoś wrzucił na swojego bloga. Ale przecież nie krzyknę (jak zazdrosna panienka), że to moje odkrycie i won mi stąd, bo w zęby. No nie, cieszę się, że się przysłużyłem. Psia mać.

Ktoś winien zremiksować pierwszy utwór!


Tracklist:

01 Sobibor
02 Bergen-Belsen
03 Birkenau

DEATH CAMPS

1 komentarz:

  1. taka piękna muzyka i nikt nie skomentował!
    prostactwo!

    OdpowiedzUsuń