I was at a Bach concert. It consoled, purified and strengthened me.

Gottes Zeit ist die allerbeste Zeit.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cult of twins. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cult of twins. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 marca 2010

Cult of Twins - Kurr __Kurr


To jedno z tych nagrań, na które trafia się cudem. A potem przechowuje dzielnie pod kloszem. Albo jeszcze głębiej. W ukryciu przed wzrokiem profanów.

Może wpierw cytat mały:
Ov hate
Ov strength
Ov obscurity
Ov damdidamdidam

Są to bardzo niepokojące, nieprzyjemne, drażniące dźwięki, z czasem odkrywające swoją wewnętrzną harmonię. Pejzaż wybrukowany niezrozumiałymi myślami, w których odbijają się fragmenty świata empirycznego. Ciężko jest się poruszać po tej przestrzeni, słuchacz będzie prowadzony na smyczy ku czemuś, czego z początku nie będzie rozumiał. Intuicja podpowiada personifikację perwersji.

Nazwijmy to roboczo: soundtrack for a beautiful nightmare.

We are the Cult Of Twins - The Cult Of Twins in everything.
<-0->

Poświęćcie te 20parę minut dla muzycznej rozkoszy. Rzecz konieczna dla miłośników Batcheeba, Skandynawii, okolic ambientowych, eksperymentalnych i ogólnie ludzi źle sypiających, niespokojnych.
Oddajmy jeszcze Batcheebie głos:
Cult Of Twins came to life during a very intense period, and no new material will be added. The Cult Of Twins lives on. It’s an idea more than a musical project, and we still use the name in several forms of creative outlets.

Czytajcie więcej pod wdzięcznym hasłem - Delete This Bitch.


Tracklist:

01 Blood, fucking and violence
02 Sister
03 Suck on it
04 Red god white god
05 Cum on wall2
06 We are

KURR __KURR