I was at a Bach concert. It consoled, purified and strengthened me.

Gottes Zeit ist die allerbeste Zeit.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą female-perfect. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą female-perfect. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 czerwca 2011

Female - Blood Tide (regis mix)

Czy ktoś z tu zebranych pamięta Female? Albo późniejszą jego formę Perfect? Lub cokolwiek innego, co wychodziło spod ręki tego enigmatycznego muzyka...?
Tak czy inaczej - przypomnijcie sobie Female i Sensory Abuse. Wciąż robią spore wrażenie te nagrania. Brzmią świeżo i mają to coś. Z kolei reszta twórczości tego pana...wykracza jakby poza (wątpliwe) ramy moich zainteresowań. Jest to rzecz bardziej klubowa, prostsza i...no, mniejsza.

Objawił się singiel. Nawet nie szukam informacji na jego temat. Ma on chyba coś wspólnego z jakimś składakiem. Pozostańmy przy tej atmosferze niedopowiedzeń. Rzecz, którą tu proponuję to tłuste, przyjemne, elektroniczne granie, które istnieje gdzieś na granicy... Jest mrok, jest konkretnie, są jaja i pomysł. Samograj. Tyle.
Ściągnijcie poprzednie albumy i posłuchajcie tego.
Czas z pewnością mile spędzony.



piątek, 29 stycznia 2010

Perfect - Sensory Abuse


Nie ma co się pierdolić, jak to mawiają klasycy gatunku.
Powiem krótko, jak w reklamie:

Podobał ci się Female? Ściągaj to. Ten sam człowiek.

Nasz artysta; już nie tak tajemniczy, lecz nadal frapujący. Punktem wyjścia jest problem dwuznaczności. Dziś, wczoraj, przedwczoraj, kiedyś, na początku kultury; ogólny rozwój. Być może też próba przewidzenia torów tej problematyki. Muzyczne rozważania. Nie wiem, czy Perfect jest doskonałością samą w sobie (można śmiało powątpiewać w taką kategorię), ale czuć, słuchając tych wynaturzeń, że krąży gdzieś w okolicach słownikowej definicji. Ani jednego zbędnego dźwięku, ani jednego fałszywego tropu. Bezkompromisowość i precyzja. Chirurg pod postacią bestii.

Z pewnością jeden z ciekawszych projektów, z którymi miałem styczność w ostatnim czasie.

Czekam na więcej.
A będzie. I traktujcie to jako groźbę.



Tracklist:

01 Receive
02 Listen
03 Safe, Obedient
04 Backish and Warm
05 Confine

SENSORY ABUSE

poniedziałek, 21 grudnia 2009

Female - Female



Głupieję przy tych dźwiękach. Przemierzam sieć w poszukiwaniu informacji o Female i dostanę chyba jakiegoś ropomacicza na mózgu. Nic nie znajduję, zresztą zdaje się, że Brad Miller też niewiele o tym wiedział. W takiej sytuacji z sercem na ręku mogę powiedzieć, że to najbardziej tajemnicze nagranie, które w życiu słyszałem.
Idea wszystkiego jest na okładce (biały pas na dole nie bez znaczenia). Z tą różnicą, że to nie my robimy zdjęcie. My - w środku. I tyle. Podła rzeczywistość. Nie rozumiem na czym polega fenomen tego nagrania. Niby dzieje się niewiele, wszystko dogasa (razem z nami), pewne poziomy rzeczywistości faktycznie ulegają przemieszaniu, a całość to nawet nie kwadrans muzyki. A jednak.
Trochę więcej na ten temat.

Gdy pełnia księżyca kurczy się, a lewa jej strona poczyna niknąć - niby twarz, ku której starość się zbliża, która marszczy się i chudnie - wówczas w takie godziny nocy opanowują mnie dziwne trwogi i niepokoje. Nie śpię i nie czuwam, ale w półśnie, w duszy to, co przeżyłem, z tym, com czytał i słyszał, miesza się jak strumienie o różnych barwach i przejrzystości. (...) I nie mogę się pozbyć tego głosu, chociaż sto razy sobie wykładam, że to jest wszystko drobiazg; głos milczy chwilkę, ale niepostrzeżenie znów się odzywa i urągająco zaczyna na nowo...
G. Meyrink, Golem, przeł. A. Lange, Łódź-Wrocław 2004, s. 12-13.

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie.
Jeśli ktoś się czegoś więcej o Female dowie, niech pisze. Koniecznie.
Zalecam ostrożność przy słuchaniu nocą. Z pewnością wisi nad tym klątwa i wszystkie nasze hawiry spłoną w niewyjaśnionych okolicznościach. Z nami.

Tracklist:

01 Bitch1
02 Bitch2
(Jakże zmyślnie.)

FEMALE



...wypisek...

Okazuje się, że jednak coś wiadomo. Niech żyje lastfm, z którego nie korzystam. (Chyba zacznę niebawem.) Jednakże to, co się tam znajduje, nie stawia pana Female w najciekawszym świetle. Nie chcę łączyć ze sobą tych faktów. To absolutnie traumatyczne.
Tak czy inaczej, śliczne podziękowania należą się Pani Barbarze C.